Świąteczny prezent Wiersz 4

      Z powodu świątecznej, radosnej bieganiny odcinek 3 Babskiej załogi będzie opublikowany z opóźnieniem. Postanowiłam jednak opublikować dla Was wiersz, który ma dla mnie szczególne znaczenie. To wiersz, który napisałam po śmierci mojego Dziadka Piotra. Był to szczególny człowiek, ludzi o takim sercu już praktycznie się nie spotyka. Niestety Bóg potrzebował go u siebie zbyt wcześnie.
Chciałabym, aby każdy z Was na chwile przystanął i zastanowił się nad sensem życia. Święta Bożego Narodzenia to szczególny czas. Życzę Wam aby te Święta były wyjątkowe, bardziej rodzinne niż zwykle, bardziej pogodne, pomyślcie w tym czasie o ludziach, którzy Was otaczają, bo dla wielu ten czas będzie bardzo trudny. Wielu bliskich mi ludzi straciło w tym roku osoby, które zajmowały szczególne miejsce w ich życiu. Dla nich ten czas będzie pełen łez i bolesnych, choć radosnych wspomnień osób, których już z nami nie ma. Każdy z Was znajdzie wokół siebie takich ludzi. Proszę nie zapomnijcie o nich w tej świątecznej bieganinie i szepnijcie do nich choć kilka miłych słów. Pamięć o kimś może zdziałać więcej niż wam się wydaje.

      Życzę wszystkim cudownych, rodzinnych, ciepłych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia. Spędźcie je w gronie najbliższych, kochających was osób, bo to właśnie miłość jest motorem do życia.
Ziemskie życie 
Dla Śp. Dziadziusia -Piotra Harata
Kocham świat,
Kocham ludzi
Kocham życie.
Nienawidzę świata,
Nienawidzę ludzi,
Nienawidzę życia.
Kocham nienawidząc.
Żyję na świecie,
Żyję z ludźmi.
Umieram na świecie,
Umieram przez ludzi.
Żyję umierając.
Czym więc jest życie na Ziemi?
Jest miłością, nienawiścią i śmiercią!